10 sty 2013

pracochłonny dzień

Tak, jak pisałam byłam w kinie na filmie Vasermil (klik). Nie był on fajny, nudziło mi się. Jeszcze przed rozpoczęciem babka gadała 20 minut o żydach. Myślałam, że usnę ! Jeden pozytyw - luźny dzień. Po powrocie mieliśmy wf, na którym przygotowywałam z koleżankami listę nagród na jutro. I jedna normalna lekcja - chemia.

Przed 20 wróciliśmy z babcią i dziadkiem z zakupów. To mnie wymęczyło do końca ! Jeszcze dzisiaj coś mi się stało w nogę (okolice kostek) i strasznie boli. Nie mogę chodzić :/ Za chwilę idę pod prysznic i spać, bo usypiam ^^

Budynek kina







Dzisiejszy strój złożony z kilku zdjęć :D
See ya ! :*

9 sty 2013

w ostatniej chwili !

Dzisiaj, jak w każdy inny dzień tygodnia wstałam, poszłam do szkoły i wróciłam. Jutro będzie odskocznią od "normalnych" dni, bo w ostatniej chwili zapisałam się na wycieczkę do kina. Z mojej klasy razem ze mną licząc, jedzie 10 osób. Myślę, że będzie fajnie :) Postaram się zrobić, jakieś zdjęcia telefonem i przedstawić Wam jutro. A w piątek mamy w szkole nawet nie wiem co ^^ haha ale wiem, że będą skrócone lekcje i występny artystyczne itp. to chyba będzie WOŚP !?
Ten post mogę zaliczyć do "o niczym" :D I żeby się zrekompensować wstawię zdjęcia, które przerabiałam na klik z nudów :P

Doggie !
mgłaaa :D 

8 sty 2013

jednak nie :)

Deszcz, znów. Idąc na autobus szkolny i czekając na niego strasznie zmokłam. Było mi strasznie zimno. Jako, że deszcz mnie usypia na lekcjach nie kontaktowałam. Ożywiłam się na polskim kiedy to koleżanki zaczęły poruszać temat farbowanych włosów i kolczyków (nie w uszach). Było tak głośno, że obudziłam się z półsnu.
Niestety koniec mojego leniuchowania ! Na piątek muszę nauczyć się całego działu z historii, do ferii uzupełnić ćwiczenia z hist., ale to spokojnie mam na to 2 i pół tygodnia ;) Jednak zaczęło się - więcej nauki ! :(

Chciałam Wam pokazać chustkę, którą miałam wczoraj na sobie.(klik)  Noszę ją codziennie pod płaszcz :)





See ya ! : D