4 gru 2013

Change Me, ATMVideo

Hej!
Jest środa, 4 grudnia i witam cię grudniu, choć to trochę za późno! Ostatnim razem zapomniałam to zrobić, przepraszam cię! :D
 W poniedziałek Justin opublikował przedostatnią piosenkę z cyklu Music Monday - Music Journals Change Me. Kocham kocham ! Dobra kocham wszystkie 9 piosenek, a teraz czekam na ostatnią! Co do piosenki taka spokojna akurat nadaje się na wieczory :)
Wczoraj natomiast wyszedł teledysk do All That Matters byłam lekko zszokowana, bo to pierwszy taki teledysk, ale szybko się przyzwyczaiłam i spodobał mi się pomimo pewnych ale ;)
Czytałam w internecie, że napoje energetyczne są dobre żeby się "obudzić" Pomyślałam, że czemu by nie napić się trochę, a ja takie napoje piję raz na kilka lat. Tak mnie wczoraj obudziło, że nie mogłam usnąć wieczorem (wypiłam w szkole) i siedziałam do 3 w nocy próbując usnąć. Miałabym wtedy tylko dwie i pół godziny, więc mama pozwoliła mi zostać dzisiaj w domu. Teraz chyba czuję, że zaraz zasnę i mam nadzieję, że szybko usnę, bo nie mam ochoty mieć następnej nieprzespanej nocy :)
Podoba Wam się piosenka? Słyszeliście może inną z tego cyklu? :)
Dobranoc !

1 gru 2013

30 dni

Hej!
Kolejny tydzień minął, tak samo. W piątek miałam taki przypał, że chyba nigdy o tym nie zapomnę, koszmar! Wczoraj andrzejki, spędziłam je z koleżankami. Mieliśmy "imprezę" na sali od 18 do 1 w nocy, jednak wszystko skończyło się o wiele wcześniej. nie chcę tu pisać dlaczego, bo to powinno zostać między tymi co tam byli. Najlepiej bawiłam się z Roksaną, Dianą i Olą, z którą śpiewałam Baby, choć Ola śpiewała tylko refren ^^ Tańczyłyśmy do Ellie Goulding Justina i Rihanny ♥ Nażarłam się chipsów, ciasta, orzechów i paluszków, potańczyłam. Było ok, a dzisiaj cały dzień nic nierobienia, jak to niedziela. Jedyna moja aktywność z dzisiejszego dnia to pójście do parku z siostrą.


30 dni - Małe rzeczy

Przez równe 30 dni, każdego wieczora piszemy na kartkach, w zeszycie, pamiętniku przynajmniej jedną rzecz, moment danego dnia, który wywołał uśmiech na twojej twarzy, co miło wspominasz. 
Po co ?
Myślę, że to powinno uświadomić każdemu z Was (oczywiście tym co to robili), że zawsze znajdzie się coś co wywoła uśmiech na Waszej twarzy, że nie jest tak źle, jak się Wam wydaje :) 
Moje 30 dni
od 28 października :)
1. Recovery ♥ spanie do 6.10, KFC I galeria z najlepszą !
2. Głupie rozmowy w bibliotece na zastępstwie.
3. Tatuaże Leonarda da Vinci na ręce, luźne lekcje, brak 3 lekcji!
4. Wolne, przemeblowanie.
5. Siedzenie w piżamie do 15.00 odwiedziny chrzestnej, cmentarz nocą i bitwa z Roksaną.
6. Chillout.
7. Drugi dzień nic nierobienia.
8. Bad Day
9. Spokojny dzień.
10. Sprawdzian z chemi, na który umiałam!
11. Śmieszny powrót do domu.
12. Weekend.
13. Głosowanie na twitterze
14. Lenistwo!
15. All Bad, rzeczywiście all bad :(
16. Nie ma lekcji!
17. Szybko do domu.
18. Śmieszna fizyka.
19. Pizza, lody, wieczorne spotkanie z dziewczynami.
20. Odsypianie tygodnia.
21. MBTM LemON ♥
22. Strojenie choinki itp. fioletowa wstążka.
23. Email od Pani z Heliosa w sprawie Believe Movie.
24. Brak niemieckiego i angielskiego, śmieszne spotkanie z panią.
25. Kino.
26. Sorbet, pizza, gry z Roksaną.
27. Kevin Time ♥
28. Leniwa niedziela.
29. Roller Coaster ♥ stłuczone naczynia na praktykach, ściana w plakatach. 30 dni do Believe Movie.
30. Wesoły dzień. 
Więcej info na ten temat u Szczurka ^^
Dobranoc!

22 lis 2013

today

Hej!
Jest późno, jestem zmęczona i popsuł mi się humor. Dziwnie. Wczesne wstawanie mnie wykańcza, ale jest weekend, nie obejrzymy się nawet i już będą święta, jak nigdy nie mogę się ich doczekać. Mogę powiedzieć, że mam taki długi weekend. Wczoraj nie mieliśmy lekcji, były trzy, ale były luźne. A po tych trzech do kina na "Papuszę" film czarno biały. Był nawet ok, ale już zasypiałam ^^ Po wyjściu z kina zaczęła boleć mnie głowa i tak do czasu, aż usnęłam. Dzisiaj tylko 4 lekcje, supersupersuper. Byłam już zmęczona po całym tygodniu i trochę mnie przymuliło. Dzisiaj też luuuz, na matmie mieliśmy mieć poprawę sprawdzianu i nie było. Po szkole z Roksą wybrałyśmy się do galerii do "Play city" gdzie jest sala gier, laserowe strzelanie, kulki dla małych dzieci, wielki plac zabaw (kulki, zjeżdżalnie itp) gokarty. Poszłyśmy do sali gier, ale w co graliśmy to wam nie powiem, bo nie wiem, jak to się nazywa :D Później pizza i sorbet truskawkowy z owocami. No i siedzę w pokoju od czasu powrotu. Zaczął boleć mnie brzuch i mnie to denerwuje! Mama robi 'Torcik królowej' i jutro będę miała słodkości! Jest na plus ♥☺
Dobranoc♥