11 lip 2013

Zaczynam zmieniać siebie !

Mieliście kiedyś taki czas, w którym myśleliście o sobie. Jakim człowiekiem jesteście, co chcecie od życia, jacy chcecie być. Codziennie myślę o tym, jakim chciałabym być człowiekiem. Nie do końca jeszcze wiem, chcę zmienić wiele rzeczy w sobie. Chcę być szczęśliwsza, czuć się świetnie z samą sobą. Nie chcę ciągle podporządkowywać się temu  'co pomyślą inni'. Nigdy nie dam rady uszczęśliwić wszystkich ludzi na raz, muszę uszczęśliwić siebie. Przestanę tylko narzekać, wezmę się za siebie. Chcę by ten rok był najlepszy. Jeszcze się nie skończył, mam jeszcze parę miesięcy. Damy radę ! 

Dziś jest bardzo deszczowo, pada i pada. To zdjęcie zrobiłam z okna ^^ Wychyliłam się tak, że połowa mojego ciała wisiała w dół. Nie chciałam wychodzić na dwór, żeby nie zmoknąć :) Popołudniu siedziałam z przyjaciółką, jej chłopakiem i koleżanką Magdą. A teraz usypiam :D + dziękuję serdecznie za komentarze do poprzedniej notki, było ich dużo ! Tak tak 15 to dla mnie ogrom haha
Dobranoc <3

10 lip 2013

zasypiam

Jak dla mnie jest jeszcze wczesna godzina, bo codziennie chodzę spać po drugiej w nocy, bo zazwyczaj nie mogę usnąć. Dzisiaj jest inaczej :) Popołudnie spędziłam na basenie, a później na 18 do cyrku. Jutro wstawię jakieś zdjęcia. Będąc na basenie zauważyłam, jak niebo powoli staje się zachmurzone, w pogodzie mówili o burzach. Jak są burze tak jest deszcz :/


haha moja mina na pierwszym zdjęciu ^^
Końcówki w słońcu mają marchewkowy kolor haha :D Uwielbiam ombre i w przyszłe wakacje także je zrobię :) Po zmyciu tego koloru może zrobię inny?
Dobranoc <3

ruda?

Dzisiejszy dzień był c u d o w n y ! Rano poszłam z mamą na zakupy. Sama się dziwię że wstałam o 9 rano, zazwyczaj w te wakacje wstaję o 11 haha Mama jak codziennie rano chodzi do mamy mojej przyjaciółki, przeze mnie i Roksanę nasze mamy też się zaprzyjaźniły. Posiedziałam trochę z tym czubem. Poszłam do domu szykować się i o 13 byłyśmy na basenie, dwie godziny później przyszła Madzia poszłyśmy połazić i znowu wróciłyśmy na basen, poszłyśmy z basenu. Rozstałyśmy się z Magdą i z Roksaną poszłyśmy do niej. Włączyła nam się głupawka i tak siedziałyśmy na dworze do 22 (876543456 komarów lubi to haha :D) Trochę mnie pogryzły, jak zawsze.
Wróciłam poszłam wziąć prysznic i umyć włosy, a przy okazji zrobiłam sobie końcówki szamponetką. Historia lubi się powtarzać :) w zeszłym roku robiłam w sierpniu czerwone ombre a w tym rude :P Jutro pokażę wam w naturalnym świetle, jak wyszły !


Już chyba zostawię taki rozmiar zdjęć. (bardzo duże) Zapewne będę jeszcze pewnie siedzieć do 2 w nocy :D codzienny rytuał.
Dobranoc ! <3