10 lip 2013

ruda?

Dzisiejszy dzień był c u d o w n y ! Rano poszłam z mamą na zakupy. Sama się dziwię że wstałam o 9 rano, zazwyczaj w te wakacje wstaję o 11 haha Mama jak codziennie rano chodzi do mamy mojej przyjaciółki, przeze mnie i Roksanę nasze mamy też się zaprzyjaźniły. Posiedziałam trochę z tym czubem. Poszłam do domu szykować się i o 13 byłyśmy na basenie, dwie godziny później przyszła Madzia poszłyśmy połazić i znowu wróciłyśmy na basen, poszłyśmy z basenu. Rozstałyśmy się z Magdą i z Roksaną poszłyśmy do niej. Włączyła nam się głupawka i tak siedziałyśmy na dworze do 22 (876543456 komarów lubi to haha :D) Trochę mnie pogryzły, jak zawsze.
Wróciłam poszłam wziąć prysznic i umyć włosy, a przy okazji zrobiłam sobie końcówki szamponetką. Historia lubi się powtarzać :) w zeszłym roku robiłam w sierpniu czerwone ombre a w tym rude :P Jutro pokażę wam w naturalnym świetle, jak wyszły !


Już chyba zostawię taki rozmiar zdjęć. (bardzo duże) Zapewne będę jeszcze pewnie siedzieć do 2 w nocy :D codzienny rytuał.
Dobranoc ! <3

6 komentarzy:

  1. ja szykuje się na cały łeb rudy albo mahoniowy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Pokaż jak najszybciej zdjęcia, bo zastanawiam się jak ci wyszły ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. rudy jest łądny :)
    http://everything-and-nought.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. chciałabym być ruda *-*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz ! Wiele on dla mnie znaczy ;) Zapraszam do obserwacji mojego małego zakątka ^^